Zakupy w przyszłości – czy na Dzień Kobiet, urodziny, czy imieniny pójdziemy do internetu?

Czy zakupy już oznaczają Google + Facebook + Amazon + eBay i europejskie Allegro? Nie ma innej opcji? Tylko tam będziemy kupować prezenty na Dzień kobiet, na urodziny, imieniny, czy inną okazję? Małe, lokalne biznesy pójdą w zapomninienie, a osobiste kontakty, znajomości z panią, czy panem sprzedawcą pójdą w zapomnienie na korzyść automatycznych procesów oferowanych przez wielkich graczy na rynku rozwiązań internetowych i mobilnych z Facebook i Google na czele?

Obserwujemy dziś bardzo ciekawe zjawiska związane z rozwojem rynków internetowych. Najbardziej emocjonujący jest obszar sprzedaży internetowej lub mobilnej. Najwięksi gracze na rynku reklam i sprzedaży już dawno dostrzegli dla siebie potężne źródło dochodów.

Na czele stoi Google, który ma największy udział w rynku reklamy webowej i mobilnej. Z jednej strony oferuje darmowe usługi wyszukiwania i pocztę oraz kilka bardziej zaawansowanych serwisów lokalizacyjnych, video czy społecznościowych. Z drugiej jednak strony nie jest to działalność charytatywna i koszty ponoszą wszyscy chcący sprzedać swoje produkty. Sprzedawca modnych ciuchów, samochodów, biżuterii czy butów aby zaistnieć w internecie musi zapłacić Googl’owi poprzez AdWords… I tu rozpoczyna się cały mechanizm – kura znosząca złote jajka – dzięki dostępowi do treści dostępnych w e-mail, czy wiadomości odczytanych z podręcznych zapisów przeglądarek podsuwane są klientom oferty produktów.

Sama wyszukiwarka Google nie bez powodu na pierwszych stronach wyników prezentuje adresy stron komercyjnych a na końcu te oferujące wartościowe treści – to przynosi zyski. Wprawny obserwator powie, że przecież Google mówi, że na stronie powinna być wartościowa treść a w praktyce nie ma to znaczenia. Spróbujcie znaleźć link do profesjonalnego forum o biżuterii, czy modzie wpisując słowo „BIŻUTERIA„… Słowo „kontent” ma dla wielkich znaczenie, bo przecież bez piszących, publikujących treści (zgodnie z prawem, czy nie.. – nie ma znaczenia) tworzą przestrzeń, gdzie można zarabiać.

Tutaj pojawia się kolejny gracz na rynku Facebook, który wprowadził innowacyjne metody komunikacji się ludzi, tzw. „social media” na bardzo szeroką skalę. Pozornie darmowy system kusi na każdym kroku reklamami: znając wiek, płeć zainteresowania, znajomych klientom końcowym oferuje konkretne produkty, które sam kupujący jeszcze nie wie, że potrzebuje. Firmom daje możliwość generowania treści, publikowania ofert ale pod warunkiem, że skorzystają z płatnych systemów reklamowych.

U każdego z wielkich graczy darmowe usługi są oferowane tylko do poziomu, gdzie wiadomo, że dany użytkownik nie zrobi biznesu, np. ograniczenie liczby „lubię to” i znajomych na Facebook…

To czas płynnie przejść do oferty kolejnego dużego gracza wkraczającego do naszego życia: Apple. Tu trzeba chylić czoła przed innowacyjnością i design produktów. Poza tym wkracza bardzo mocno w sprzedaż książek przez iBookstore, integruje rozwiązania z Twitterem… wkracza do gry o duże zyski z handlu internetowego. Prowadzi intensywne prace na Apple TV mając nadzieję, że ludzie będą kupować programy telewizyjne, filmy przez iTunes.

Amazon już za chwilę będzie w Polsce i wtedy poznamy co to znaczy e-handel. Allegro ma się czego obawiać wiedząc o potężnych doświadczeniach i ustabilizowanych procesach wypracowanych przez Amazon. Potwierdzeniem może być choćby zakup w Amazonie treści oferowanych przez polskich wydawców takich jak Agora – już dziś można tam zaprenumerować sporo elektronicznych wersji papierowych wydawnictw.

Pojawia się pytanie w jakim kierunku zmierza świat? Czy grupa kilku największych zdominuje i zniszczy wszystkie dotychczasowe modele sprzedaży? Nie zapominajmy tu o Microsoft, który może też nas zaskoczyć rozwijając XBox’a który umożliwia gromadzenie danych z kamer wideo zainstalowanych razem z konsolą…

Damy się zniewolić dużym korporacji ograniczając się do korzystania z urządzeń elektronicznych i pozostawić tam wszystkie informacje o nas? Czy zapragniemy wrócić do naturalnych potrzeb ludzkich, do zdrowych kontaktów międzyludzkich gdzie dzwoniąc do sklepu wiemy, że odbierze pani Ania, która nas zna, porozmawia z nami i doradzi indywidualnie? Czy wybierzemy zmasowane centra obsługi? Czy jest jeszcze miejsce na profesjonalne serwisy, usługi? Te pytania zostawiam bez odpowiedzi.

Napisano w Prezent, zakupy internetowe Tagi: , , , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*