Co nas wabi, co nas podnieca?

Stale krążymy wokół tematów piękna. Pieknie jest sobie o tym mówic i pisać.
To jest poprawianie sobie codzienności. W tym poście zajrzymy do naszej wyobraźni.

Czyli zajrzymy za witrynę sklepu. Bo to przecież oglądanie sprawia nam wiele radości.Zwłaszcza, jak coś się świeci. Widzimy tood razu na sobie. Nie potrzebujemy dotykać, wystarczy, że pomyślimy o tym.
Tym bardziej czegoś chcemy,im mniej jest to dostępne. Z daleka głaszczemy, z daleka wołamy, że jesteś moje,pomimo, że nie dotknęłam cię nigdy.

I tak, stale mając tylko trochę, podsycamy ochotę na więcej.
Lubimy troszkę za czymś gonić,nie doganiając.
Tak małe świecidełka, puszczają do nas oczko. My wyciągamy po nie rękę, nie łapiąc tego w całości.

Pooglądajmy sobie więc trochę, zanim złapiemy wszystko na raz.
Później będzie trochę lepiej nam smakowało.

Napisano w Bez kategorii

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*